O ochronę ostatniego fragmentu reliktowej Puszczy Śląskiej zaapelowali mieszkańcy, naukowcy i przyrodnicy
Mieszkańcy wspierani przez naukowców z Uniwersytetu Śląskiego oraz organizacje społeczne przekazali burmistrzowi Tarnowskich Gór petycje popierające powołanie rezerwatu Park Repecki. Lokalna społeczność podkreśla konieczność ochrony tak cennego przyrodniczo i kulturowo miejsca także dla przyszłych pokoleń. Projekt rezerwatu przedstawiony przez Regionalną Dyrekcję Ochrony Środowiska w Katowicach zakłada jego otwartość dla spacerowiczów, rowerzystów i grzybiarzy.
Park Repecki to las, który zachował naturalny charakter. Co więcej, las ten jest fragmentem reliktowej Puszczy Śląskiej, który dzięki sprzyjającym wydarzeniom w historii, uniknął całkowitej wycinki i przekształcenia w pola uprawne. Po wojnie stał się częścią Leśnego Pasa Ochronnego Górnośląskiego Okręgu Przemysłowego, który od lat 50. XX w. stanowił zieloną tarczą ochronną dla najbardziej zurbanizowanych części Śląska.
Regionalna Dyrekcja Ochrony Środowiska w Katowicach przygotowała projekt rezerwatu Park Repecki, co oznacza, że miejsce to ze względu na wartości przyrodnicze i kulturowe jest unikatowe na skalę Polski, dlatego też powinno być chronione jedną z najwyższych form ochrony przyrody. Mieszkańcy, naukowcy i organizacje społeczne we wtorek, 20 stycznia, na tarnogórskim Rynku złożyli petycje do lokalnych władz, licząc na przychylność burmistrza, Arkadiusza Czecha oraz Radnych Miasta Tarnowskie Góry w kwestii powołania rezerwatu.
Jako Tarnogórzanka, chciałabym w niedalekiej przyszłości być dumna z tego, że osoby i instytucje, w których rękach leży przyszłość Parku Repeckiego, dzięki swoim mądrym decyzjom, zapewnią tym cennym lasom trwałą i skuteczną ochronę w formie rezerwatu przyrody. Jeśli tak się nie stanie, prędzej czy później lasy te bezpowrotnie stracimy. Społeczeństwo da się zdefiniować nie tylko na podstawie tego, co stworzy, ale też tego, czego nie pozwoli zniszczyć. Wierzę, że Tarnogórzanie są właśnie takim społeczeństwem
– komentowała mieszkanka Tarnowskich Gór prof. Anna Orczewska, biolożka z Uniwersytetu Śląskiego, która wraz z Szymonem Kusiem złożyła petycję mieszkańców.
Warto pamiętać, że Park Repecki to także bezcenne miejsce rehabilitacji i przestrzeń terapeutyczna dla pacjentek i pacjentów zlokalizowanego tam Górnośląskiego Centrum Rehabilitacji „Repty”. Inna rzecz, że w regionie tak obciążonym skutkami industrializacji jak Górny Śląsk, każdy fragment zieleni ma wartość strategiczną dla całej śląskiej społeczności. Dlatego zgodnie z projektem rezerwatu przedstawionym przez Regionalną Dyrekcję Ochrony Środowiska w Katowicach rezerwat Park Repecki miałby pozostać miejscem otwartym. Z jego ścieżek wciąż mogliby korzystać spacerowicze z psami czy rowerzyści. W okresie od 15 sierpnia do 15 listopada możliwe byłoby także zbieranie grzybów poza szlakami. Nie zmieniłby się zatem charakter tego miejsca, w którym wciąż można by było organizować wydarzenia edukacyjne i sportowe. Wyznaczona miałaby zostać również trasa dla turystyki konnej.
W czasie trwającej sześć lat edukacji w Salezjańskim Ośrodku Szkolno-Wychowawczym, zlokalizowanym nieopodal projektowanego rezerwatu w buczynie repeckiej, dokładnie poznałem tutejsze lasy pod okiem nauczycieli. Od ponad 200 lat obszar ten właściwie nie był przekształcany, więc stanowi bezcenne miejsce dla edukacji przyrodniczej i kulturowej. Objęcie ochroną rezerwatową tego parku to także szansa dla rozwijania branży turystycznej i pokazywania wartości historycznej i krajobrazowej Śląska także osobom spoza naszego regionu
– mówił Szymon Kuś, Tarnogórzanin.
Obecnie Park Repecki objęty jest ochroną jako Zespół Przyrodniczo-Krajobrazowy. O potrzebie zwiększenia jego ochrony mówi się w Tarnowskich Górach od lat. Dyskusję rozpoczął nieżyjący już prof. Florian Celiński, botanik, dyrektor Instytutu Botaniki Uniwersytetu Śląskiego w latach 1972-1994, który przyjechał do Górnośląskiego Centrum Rehabilitacji jako pacjent i nie mógł uwierzyć, w jak cennym przyrodniczo miejscu się znalazł, więc zaczął je badać. W 2025 roku z inicjatywą wystąpiła tutejsza Fundacja Srebrne Buki, troszcząca się o lokalne, przyrodnicze dziedzictwo. Pomysł poparła katowicka Regionalna Dyrekcja Ochrony Środowiska.
Przyrodnicy z wielu górnośląskich organizacji podkreślają, że stare, trwające w krajobrazie nieprzerwanie od wieków lasy o charakterze naturalnym mają ogromne znaczenie w zachowaniu różnorodności biologicznej, w regulacji warunków hydrologicznych oraz kształtowaniu klimatu. Ich zdaniem trwale chroniony Park Repecki jest wentylem bezpieczeństwa, łagodzącym skutki globalnego ocieplenia.
Park w Reptach to jeden z ostatnich fragmentów starego lasu o charakterze naturalnym na Śląsku, z przeszło trzystoma drzewami pomnikowymi i z ponad setką stwierdzonych gatunków ptaków. Niestety, obecny status ochronny nie zabezpiecza go przed wycinką i urbanizacją. Dlatego wnioskujemy o wzmocnienie ochrony tego terenu, by ocalić jego unikalną bioróżnorodność dla przyszłych pokoleń
– mówi Karolina Skorb, prezeska Górnośląskiego Koła Ornitologicznego, która złożyła petycję w imieniu 65 organizacji, popierających powstanie rezerwatu.
Park w Reptach czy dolina Dramy to nie tylko las i ścieżki – to żywe dziedzictwo. Zielona oś regionu spotyka się tu z jego podziemną historią. Nad ziemią rozciąga się niemal 200 hektarów buczyny, a pod ziemią biegną korytarze dawnego górnictwa kruszcowego. Obszar – zarówno podziemny jak i naziemny – wpisany jest od 2017 r. na Listę Światowego Dziedzictwa UNESCO. Tarnogórski wpis obejmuje m.in. Sztolnię Czarnego Pstrąga, unikatową trasę wodną pod parkiem repeckim, a także podziemny system odwodnienia i wentylacji. UNESCO doceniło tu nie tylko dawną technologię, ale i harmonię między eksploatacją a naturą – tę samą, którą teraz chce chronić Regionalna Dyrekcja Ochrony Środowiska, powołując rezerwat w odpowiedzi na postulaty mieszkańców.
Włodarzom Tarnowskich Gór petycję zlokalizowanego na Górnym Śląsku Stowarzyszenia Pracownia na rzecz Wszystkich Istot, podpisaną przez ponad 3,6 tysiąca osób, złożył z kolei prof. Piotr Skubała z Uniwersytetu Śląskiego:
Park Repecki to wyjątkowe miejsce, w którym przyroda, historia i edukacja spotykają się w naturalny sposób. Utworzenie rezerwatu nie tylko zabezpieczy jeden z najcenniejszych reliktów Puszczy Śląskiej, ale stworzy trwałą przestrzeń do edukacji przyrodniczej, historycznej i klimatycznej – dostępnej dla mieszkańców, uczniów, studentów i turystów. To żywa sala lekcyjna, w której można uczyć się o bioróżnorodności, naturalnych procesach leśnych, ochronie rzek, a także o unikatowym dziedzictwie górnictwa kruszcowego wpisanym na listę UNESCO. Rezerwat Park Repecki to inwestycja w świadomość ekologiczną i odpowiedzialność za wspólne dziedzictwo – dziś i dla przyszłych pokoleń
– zauważył prof. dr hab. Piotr Skubała, ekolog, biolog, etyk środowiskowy z Uniwersytetu Śląskiego, członek Państwowej Rady Ochrony Przyrody.
Projekt rezerwatu „Park Repecki” uwzględnił także społeczne postulaty, dlatego w Planie Zadań Ochronnych dla tego miejsca zaplanowano w ciągu pięciu lat od powołania – odbudowę Liskowego Mostku na Dramie, w samej Dolinie Dramy mają zostać zachowane osie widokowe przy rzece. Ma zostać także zabezpieczona Sztolnia Głęboka Fryderyk poprzez usuwanie możliwych przetamowań z koryta. Ponadto powstać ma także koncepcja odtworzenia historycznych stawów paciorkowych.
Tym większe zdziwienie budzą argumenty przeciwników powołania rezerwatu. Barbara Dziuk, polityczka, która startowała w wyborach samorządowych z listy Prawa i Sprawiedliwości w Tarnowskich Górach w swoich wypowiedziach sugeruje ograniczenia w korzystaniu ze ścieżek przez pacjentów, problemy dla właścicieli działek zlokalizowanych przy planowanym rezerwacie czy zagrożenia dla obiektów UNESCO. Te obawy nie znajdują jednak żadnego przełożenia, jeśli wczytać się w propozycję projektu rezerwatu czy Plan Zadań Ochronnych.
Chciałbym poprosić bardzo serdecznie pana burmistrza oraz tarnogórskich radnych o przychylność przy tworzeniu rezerwatu Park Repecki. Unikatowość tego miejsca dostrzegają mieszkańcy, przyrodnicy, naukowcy oraz służby ochrony przyrody. Presja ze strony deweloperów, by przekształcać i zabudowywać takie miejsca, jest ogromna. Utworzenie rezerwatu to jedyna skuteczna forma, aby zabezpieczyć skarb, jakim jest Park Repecki
– podsumował Radosław Ślusarczyk z Pracowni na rzecz Wszystkich Istot.