OCHRONA LASÓW 26.02.2026

Ścieżka rowerowa niebezpieczna dla ludzi i przyrody. Nie chcą jej także rowerzyści

szafer-6199a

Podlaski Zarząd Dróg Wojewódzkich po raz kolejny próbuje przeforsować projekt, który od lat budzi sprzeciw zarówno przyrodników, jak i samych rowerzystów. Chodzi o budowę ścieżki rowerowej wzdłuż drogi wojewódzkiej 689 między Hajnówką a Białowieżą – przez jeden z najstarszych obszarów chronionych w Polsce, bramę do Puszczy Białowieskiej, czyli Rezerwat Krajobrazowy im. Władysława Szafera. To inwestycja, która oznaczałaby ingerencję w bezcenne środowisko naturalne, wycinkę tysięcy drzew i trwałą fragmentację siedlisk gatunków rzadkich w skali Europy. A wszystko to wbrew opiniom ekspertów, wcześniejszym decyzjom organów ochrony przyrody i rozwojowi turystycznemu regionu. Właśnie rozpoczęły się kolejne konsultacje społeczne w tej sprawie.

Pomysł wybudowania ścieżki rowerowej wzdłuż drogi wojewódzkiej nr 689 pomiędzy Hajnówką i Białowieżą powraca kolejny już raz w ciągu ostatnich kilkunastu lat. Inwestorem jest Podlaski Zarząd Dróg Wojewódzkich. Mimo że w 2021 r. Generalna Dyrekcja Ochrony Środowiska odmówiła uzgodnienia inwestycji ze względu na jej ogromny wpływ na obszary chronione, Podlaski Zarząd Dróg Wojewódzkich ponownie przedstawił - jako rekomendowany – niemal identyczny przebieg trasy.

Rzekome warianty

Preferowany przez inwestora wariant 1A przebiega po północnej stronie drogi wojewódzkiej nr 689 w odległości min. 9-10 m, licząc od krawędzi jezdni. Dwa podwarianty tego rozwiązania zakładają zbliżenie ścieżki rowerowej do jezdni. Jeden na odległość 3 m, a drugi miałby lokować ścieżkę przy samej krawędzi jezdni, ale oddzieloną krawężnikiem – ścieżka rowerowa miałaby być też wyniesiona na 10-12 cm względem powierzchni jezdni. Wariant 4 poprowadzono tzw. Trybem Hajnowskim, następnie drogą leśną i tzw. Drogą Zwierzyniecką do wsi Budy i dalej po północnej stronie istniejącej drogi powiatowej nr 1651B przez wieś Budy, Teremiski i Pogorzelce. Z kolei wariant 5, popierany przez rowerzystów ze Stowarzyszenia Rowerowy Białystok, biegnie po północnej stronie linii kolejowej 52, mijając wieś Czerlonka doprowadza ruchu do pasa drogi wojewódzkiej nr 689 w rejonie wsi Grudki. Następnie wzdłuż 689 po wschodniej stronie pasa drogowego. Dwa z pięciu wariantów (wariant 2 i 3) zostały odrzucone po opiniach nadleśnictw Białowieża i Hajnówka oraz Regionalnej Dyrekcji Lasów Państwowych w Białymstoku. 

szafer-6148A
Droga wojewódzka 689 na odcinku Białowieża-Hajnówka przy Rezerwacie Szafera. Fot. Adam Wajrak

Konsultacje pozorne, decyzja przesądzona?

Choć inwestor przedstawia pięć wariantów i kilka podwariantów technicznych, w praktyce – jak wskazuje Radosław Ślusarczyk z Pracowni na rzecz Wszystkich Istot – wybór jest fikcją.

Podlaski Zarząd Dróg Wojewódzkich może finansować ścieżkę wyłącznie przy okazji przebudowy drogi, a więc tylko w wariancie biegnącym tuż przy jezdni. To jedyny powód, dla którego wariant 1A – choć najbardziej szkodliwy przyrodniczo i niebezpieczny dla samych rowerzystów – jest konsekwentnie forsowany 

– wskazuje Radosław Ślusarczyk z Pracowni na rzecz Wszystkich Istot.
20260226_133402
Konsultacje ws. budowy ścieżki rowerowej. Białowieża 26 lutego 2026 r. Fot. Miesięcznik Dzikie Życie

Przyrodnicza dewastacja

Poprzedni projekt, który zakładał budowę ścieżki rowerowej w tym samym miejscu, co w wariancie 1A, preferowanym przez Podlaski Zarząd Dróg Wojewódzkich, zakładał przekształcenie nawet 10 ha terenu Puszczy Białowieskiej i wycinkę 4,4 tysiąca drzew, w tym ponad 200 o wymiarach pomnikowych (ponad 200 cm obwodu). Z owych 4,4 tys. drzew przeznaczonych wtedy do wycinki aż 2 tysiące znajduje się w jednym najstarszych obszarów chronionych w Polsce od 1921 r. – Rezerwacie Krajobrazowym im. Władysława Szafera. 

Obecny projekt preferowanego wariantu również przewiduje bardzo dużą zajętość terenu. Choć dokumentacja nie podaje pełnych wymiarów, już z samych założeń technicznych wynika, że pas terenu przeznaczony pod ścieżkę i całą infrastrukturę towarzyszącą będzie co najmniej równy szerokości obecnej jezdni. Konieczność wykonania nowych rowów odwadniających, poszerzenia pobocza oraz budowy drogi dla rowerów spowoduje masowe usuwanie i niszczenie drzew, wyasfaltowanie kolejnych fragmentów puszczańskiego terenu i głębokiej ingerencji w strukturę siedlisk. 
Eksperci nie mają wątpliwości: ingerencja w rezerwat Szafera, obszar Natura 2000 „Puszcza Białowieska” oraz strefy ochrony UNESCO oznaczałaby trwałe szkody, których nie można w żaden sposób skompensować: 

To nie jest kosmetyczna modernizacja – to trwałe przekształcenie szerokiego pasa Puszczy Białowieskiej w strefę techniczną. W świetle obowiązującego prawa, nie można zrealizować tego wariantu, ponieważ istnieją inne, racjonalne i bezpieczne dla rowerzystów i przyrody alternatywy 

– podkreśla Ślusarczyk.
szafer-6141a
Pomnikowe olbrzymy, które mogą zostać wycięte, jeśli realizowany będzie wariant budowy ścieżki rowerowej wzdłuż drogi wojewódzkiej 689. Fot. Adam Wajrak

Głos rowerzystów

Podlaski Zarząd Dróg Wojewódzkich w 2015 r. przeprowadził badania ruchu rowerowego wzdłuż planowanej ścieżki rowerowej. Średni dobowy ruch w skali roku to 21 rowerów dziennie, z tym że w sezonie to skala od 26 rowerów (w dzień roboczy) do 189 (dzień weekendowy). Wiosną liczba ta spada do 7, a zimą nawet do 2. Wskazuje to ewidentnie, że ruch ten stanowią przede wszystkim turyści. Stowarzyszenie Rowerowy Białystok jednoznacznie sprzeciwiło się preferowanemu przebiegowi inwestycji, wskazując na niebezpieczeństwo i nieatrakcyjny przebieg ścieżki rowerowej wzdłuż drogi wojewódzkiej: „Wątpliwe są komfort i przyjemność z jazdy rowerem wzdłuż drogi wojewódzkiej. Znacznie wartościowsze jest przemieszczanie się leśnymi drogami, bliżej natury. Nie rozumiemy, dlaczego modernizacja (poprawa oznakowania i nawierzchni) istniejącego szlaku rowerowego Green Velo lub budowa drogi dla rowerów równolegle do torów między Białowieżą a Hajnówką nie miałaby być wystarczająca?”.

Poprawa bezpieczeństwa czy pretekst do przebudowy drogi? 

Rowerzyści ze Stowarzyszenia Rowerowy Białystok zwracają uwagę, że wbrew celom projektu, czyli zwiększenia bezpieczeństwa rowerzystów, forsowany jest najbardziej dla nich niebezpieczny wariant przebiegu tej inwestycji: „Główną przyczyną wypadków z udziałem rowerzystów według statystyk policji są zderzenia z samochodami. W związku z powyższym droga dla rowerów poprowadzona z dala od ruchu samochodowego będzie znacznie bezpieczniejsza niż droga dla rowerów poprowadzona wzdłuż drogi wojewódzkiej” – napisali w mediach społecznościowych rowerzyści.

W projektowaniu bezpiecznych dróg rowerowych nie chodzi o to by liczyć na szybki przyjazd karetki, ale o wyeliminowanie zagrożenia kolizji z samochodami. To zaś robi się wyłącznie przez oddzielenie ruchu samochodowego od rowerowego. Ten projekt rodzi pytanie, czy faktycznie chodzi o budowę bezpiecznej drogi dla rowerów, czy jednak o przebudowę drogi wojewódzkiej?

– komentuje Ślusarczyk.
Slajd przedstawiany podczas konsultacji w Białowieży. Fot. Miesięcznik Dzikie Życie.
Slajd przedstawiany podczas konsultacji w Białowieży. Fot. Miesięcznik Dzikie Życie.

Rowerzyści powołują się na kryteria holenderskiego poradnika projektowania infrastruktury rowerowej C.R.O.W., który uznawany jest za jeden z najważniejszych standardów na świecie. Zawiera sprawdzone wytyczne właściwego projektowania infrastruktury i pokazuje, jak projektować sieć, która jest bezpieczna, wygodna i intuicyjna dla wszystkich użytkowników ruchu.

Wariant 5 wzdłuż torów kolejowych, zdaniem rowerzystów, nie tylko spełnia kryteria podręcznika C.R.O.W., dotyczące tras o charakterze komunikacyjnym (separacja od ruchu samochodowego, możliwie bezpośrednia trasa, brak przewyższeń), ale także wiąże się z najmniejszą skalą wycinek, dzięki wykorzystaniu niezalesionego pasa wzdłuż linii energetycznej i torów kolejowych. „Wariant 5 jest również najkorzystniejszy z punktu widzenia ruchu turystycznego i rekreacyjnego, który będzie dominował na tej trasie (z racji odległości pomiędzy Hajnówką a Białowieżą ruch komunikacyjny będzie tam drugorzędny). Trasa wzdłuż torów utworzy zupełnie nowe połączenie rowerowe przez puszczę, co zwiększy jej atrakcyjność i stworzy nowe możliwości planowania wycieczek rowerowych (i pieszych) przez ten atrakcyjny przyrodniczo teren” – czytamy w stanowisku Rowerowego Białegostoku. 

Bezpieczne i atrakcyjne przyrodniczo trasy rowerowe są regionowi potrzebne. Dlatego konieczna jest prawdziwa, transparentna debata nad realnymi alternatywami – w uczciwym procesie decyzyjnym, który na pierwszym miejscu postawi ochronę bezcennego dziedzictwa przyrodniczego oraz rzeczywiste bezpieczeństwo i potrzeby rozwoju turystycznego regionu 

– podsumowuje Ślusarczyk.