Coraz bliżej poszerzenia rezerwatu Madohora w Beskidzie Małym – pozytywna opinia Rady
Regionalna Rada Ochrony Przyrody w Katowicach zatwierdziła 4 marca projekt powiększenia rezerwatu „Madohora” w Beskidzie Małym. O ochronę terenu od lat walczą społecznicy, naukowcy i samorządowcy. Teren ma kluczowe znaczenie dla poprawy sytuacji dostaw wody pitnej w regionie.
Rezerwat „Madohora” został powołany w 1960 r., jest położony na granicy województw śląskiego i małopolskiego. Liczy obecnie 70 ha, z czego 33,23 ha znajdują się po stronie śląskiej. Po rozszerzeniu, rezerwat na terenie śląska będzie mieć prawie 298 ha. Regionalna Rada Ochrony Przyrody w Katowicach 4 marca pozytywnie zaopiniowała powiększenie. Wcześniej, 17 lutego zrobiła to Regionalna Rada Ochrony Przyrody w Krakowie.
Wniosek o poszerzenie rezerwatu Madohora złożyło Stowarzyszenie Pracownia na rzecz Wszystkich Istot. Celem i przedmiotem ochrony poszerzonego rezerwatu będzie zachowanie ze względów przyrodniczych, naukowych, dydaktycznych i krajobrazowych, naturalnych i półnaturalnych zespołów leśnych oraz wychodni i schronisk skalnych wraz ze zróżnicowaniem flory a także siedlisk dużych drapieżników: rysia, wilka i niedźwiedzia.
Wśród walorów rezerwatu warto wymienić dobrze wykształcone siedliska przyrodnicze górskich borów świerkowych oraz kwaśnych buczyn. Poszerzony rezerwat będzie chronił zasoby wodne tj. górne części potoków Dusica, Krzywy Potok, Kocierzanka i ich zlewni.
Zatrzymanie wody
Wydzielenia, o które ma zostać poszerzony rezerwat (w szczególności 155a) to źródliska rzeki Wieprzówki. Dla mieszkańców regionu, zwłaszcza sołectwa Rzyki, a także mieszkańców Andrychowa i okolic to dobra wiadomość. Samorządowcy i lokalni aktywiści od lat starali się o ochronę terenu, ze względu na znaczenie źródlisk rzeki dla zasilania ujęcia wody pitnej. Długotrwałe susze przyczyniły się do deficytu wody pitnej na tym obszarze. Latem koryto Wieprzówki nie raz pozostawało suche.
Rola ochrony obszaru źródliskowego rzeki dla poprawy sytuacji jest bardzo duża. Tutejszy las to swoista „gąbka”, która akumuluje wodę i wolno ją oddaje. Lasy starszych klas wieku najlepiej pełnią rolę w magazynowaniu wody. Pozyskiwanie drewna z tego obszaru, tak by nie ingerować w koryto potoku jest praktycznie niemożliwe.
Nie tylko w rejonie Andrychowa, ale praktycznie w całych Karpatach zachodzi konieczność silniejszej ochrony lasów wodochronnych w celu zapewnienia zaopatrzenia w wodę pitną ludności. Nie można lasów pełniących te ważne funkcje wycinać i nadmiernie eksploatować, gdyż wartość tworzonych przez nie zasobów wodnych jest po prostu bezcenna i – co ważne – często stanowią one jedyne źródło zaopatrzenia dużych społeczności. Powiększenie rezerwatu Madohora łączy problem ochrony przyrody i wody – substancji niezbędnej do życia, która kreuje bogactwo bioróżnorodności
– tłumaczył hydrolog, prof. Mariusz Czop, zaangażowany w ochronę terenu.
Ostoja dzikich zwierząt
Jak wynika z monitoringu dużych ssaków prowadzonego w latach 2020-2025 przez Stowarzyszenia dla Natury „Wilk” teren poszerzenia rezerwatu to jeden z najważniejszych rejonów rozrodu rysia w Beskidzie Małym. Obszar rezerwatu jest także miejscem ostoi wilka i niedźwiedzia.
Tworzenie i powiększanie ostoi dzikich zwierząt jest szczególnie ważne w obliczu stale rosnącej antropopresji. A w okolicy Madohory presja ta, głównie ze względu na inwestycje narciarskie jest bardzo duża
– mówi Radosław Ślusarczyk z Pracowni na rzecz Wszystkich Istot.
Przyrodników cieszy duży obszar i zwartość obszaru, który będzie podlegał ochronie. Brak fragmentacji jest bowiem jednym z warunków skutecznej ochrony leśnych siedlisk.
Aby naturalne procesy ekologiczne takie jak odnowienie w ogóle mogły zachodzić, powierzchnia leśnego rezerwatu musi być duża. 300 ha to niezbędne minimum. W Polsce od lat tworzymy bardzo małe rezerwaty po kilka hektarów, co jest zupełnie niewystarczające. Propozycja powiększania rezerwatu na granicy dwóch wojewódzcy to więc propozycja minimalistyczna, niezbędna dla zachowania wysokiej jakość środowiska. Im teren większy, tym łatwiej zminimalizować wpływ turystyki, a istniejące szlaki pozostaną otwarte. Co najważniejsze, zagrożenie związane z eksploatacją tego terenu zostanie oddalone, co szczególnie cieszy po latach starań o ochronę tego miejsca
– tłumaczy Ślusarczyk.
Poszerzeniu rezerwatu od wielu lat były przeciwne Lasy Państwowe. Podczas Regionalnej Rady Ochrony Przyrody w Katowicach sprzeciwiły się poszerzeniu terenu w zaproponowanej formie.
Ponadto, na Regionalnej Radzie Ochrony Przyrody w Katowicach pozytywnie zaopiniowano powstanie rezerwatu „Głębokie Doły” na terenie Nadleśnictwa Rybnik. Ten teren na ochronę czekał od lat 60-tych.