404 osoby ze świata nauki przeciwko niebezpiecznemu pomysłowi PSL i Polski 2050 w sprawie ochrony polskiej przyrody
404 podpisy naukowców i naukowczyń zostały złożone pod stanowiskiem przeciwko procedowaniu projektu ustawy o zmianie Ustawy o ochronie przyrody (RPW/13032/2026). Autorami nowelizacji są posłowie z PSL i Polski 2050. Zaproponowana przez posłów i posłanki Polski 2050 i PSL nowelizacja wprowadza poważne bariery administracyjne w procesie tworzenia rezerwatów, zakładając konieczność uzgadniania decyzji z radami gmin. Zdaniem środowiska naukowego to „poważne zagrożenie dla skuteczności systemu ochrony przyrody w Polsce oraz dla realizacji zobowiązań międzynarodowych naszego kraju”.
Pełna treść listu naukowców i naukowczyń [LINK]
W sprawie proponowanych zmian środowisko naukowe mówi wspólnym głosem, rzadko zdarza się tak duża zgodność w tej Wspólnocie. Ryzyko zniszczenia ochrony rezerwatowej w Polsce jest jednak sprawą wymagającą stanowczej reakcji, stąd w zaledwie 4 dni udało nam się zebrać 404 podpisy pod listem skierowanym do Marszałka, którego autorem jest dr inż. Łukasz Piechnik z Polskiej Akademii Nauk. List podpisali naukowcy z różnorodnych dziedzin, reprezentujący 28 uczelni wyższych i 23 inne jednostki prowadzące badania naukowe. Jestem przekonany, że gdybyśmy mieli więcej czasu, to podwoilibyśmy liczbę podpisów
– mówi dr Wojciech Zarzycki, jeden z sygnatariuszy listu.
Naukowcy podkreślają fakt, że rezerwat przyrody to obecnie jedyna forma ochrony zapewniająca rzeczywistą i skuteczną ochronę najcenniejszych walorów przyrodniczych. Ale – co nie mniej istotne – rezerwaty stanowią kluczowe narzędzie
realizacji zobowiązań wynikających z członkostwa Polski w Unii Europejskiej, w tym z Unijnej Strategii na rzecz bioróżnorodności 2030 oraz rozporządzenia Parlamentu
Europejskiego i Rady (UE) 2024/1991 w sprawie odbudowy zasobów przyrodniczych (NRL).
Propozycja PSL i Polski 2050 – zdaniem ekspertów – drastycznie utrudni powstawanie nowych rezerwatów przyrody oraz rozszerzanie istniejących. Dany obszar cenny przyrodniczo często znajduje się bowiem na terenie kilku gmin. Konieczność uzgadniania kwestii objęcia ochroną określonego miejsca z licznymi samorządami oznaczałaby sytuację, w której „prawdopodobieństwo skutecznego powołania rezerwatu przyrody ulegnie skrajnemu ograniczeniu, w praktyce zbliżając się do zera” – czytamy w liście naukowców.
Kuriozalność tego wynika też z innego faktu. Otóż rezerwaty przyrody tworzone są zasadniczo na gruntach Skarbu Państwa, a zatem uzgodnienia z gminami są właściwie zupełnie nieuzasadnionym prawnie wymogiem. Mimo to obecnie proces powoływania rezerwatu wiąże się z szeroko zakrojonymi konsultacjami z samorządami terytorialnymi oraz z konsultacjami społecznymi.
Sprzeciw wobec projektu ustawy wyraziły już organizacje przyrodnicze. Petycję Stowarzyszenia Pracownia na rzecz Wszystkich Istot „Na ratunek nowym rezerwatom” przeciwko proponowanym zmianom podpisało w ciągu kilku dni ponad 6,5 tys. osób (stan na 24.04.2026 r.).
Jeżeli politycy w tej sprawie nie chcą słuchać głosu organizacji pozarządowych, niech posłuchają głosu naukowców, krajowej elity intelektualnej. Jeżeli nie będziemy słuchać najtęższych umysłów, to po co nam w ogóle jakiś krajowy system edukacji? Te zmiany po prostu nie mogą wejść w życie! W tym roku mija 140 lat od utworzenia pierwszego polskiego rezerwatu przyrody, byliśmy wśród światowych pionierów ochrony przyrody mimo zaborów. Ta zmiana nie tylko będzie tragedią dla przyrody - ona nas cofnie o 140 lat i przyniesie międzynarodowy wstyd!
– komentuje dr Wojciech Zarzycki.
Paradoskalnie projekt ustawy podnoszący kwestię konieczności partycypacji społecznej, procedowany jest w trybie inicjatywy poselskiej bez pełnej oceny skutków regulacji oraz pogłębionych konsultacji, które w przypadku proponowania tak poważnych zmian w prawie powinny być zgodnie z zasadami demokratycznymi – standardem.
„(...) jesteśmy głęboko przekonani – piszą w podsumowaniu listu naukowcy – że przyjęcie projektowanej nowelizacji doprowadzi do wieloletniego zahamowania rozwoju systemu ochrony przyrody w Polsce oraz do zniszczenia najcenniejszych zasobów przyrodniczych kraju, które do tej pory, ze względu na przeciągające się procedury, nie uzyskały tego statusu. Projektowana nowelizacja uniemożliwia również realizację zobowiązań międzynarodowych, łącznie z negatywnymi skutkami w postaci kar pieniężnych nałożonych na Polskę w związku z naruszeniem stosowania prawa UE”.
W dniu 24 kwietnia 2026 r. list naukowców wraz z 404 podpisami został przekazany Marszałkowi Sejmu, Włodzimierzowi Czarzastemu.