Rekordowe wycinki i dochody Lasów Państwowych a społeczeństwo domaga się skutecznej ochrony lasów
W kampanii wyborczej w 2023 r. część leśników mówiła o chęci porozumienia z przyrodnikami. Przekonywali, że więcej łączy niż dzieli te dwa środowiska. Niektórzy z nich po zmianie władzy zajęli najwyższe posady w Lasach Państwowych. Po wstępnych deklaracjach były pozorowane działania, a potem wszystko wróciło do wcześniejszych standardów. Rekordowe pozyskanie drewna jest kontynuowane. Nie zmieniły się tylko nastroje społeczne. Zdecydowana większość Polek i Polaków chce lepszej ochrony lasów i jego mieszkańców.
Według badania opinii publicznej przeprowadzonego w maju br. przez ośrodek Opinia24 na zlecenie Stowarzyszenia Pracownia na rzecz Wszystkich Istot 66% badanych popiera wyłączenie z wycinki 20% najcenniejszych przyrodniczo i społecznie polskich lasów. Jeszcze więcej osób, bo aż 78% uważa, że należy zakazać wycinki drzew w okresie lęgowym ptaków.
Pozorowane zmiany
Zapewnienia o zmianie podejścia leśników do ochrony przyrody i uwzględniania głosu społeczeństwa można było usłyszeć w czasie ostatniej kampanii wyborczej do parlamentu. 7 października 2023 r. grupa przedstawicieli Lasów Państwowych z Witoldem Kossem, późniejszym Dyrektorem Generalnym Lasów Państwowych mówiła m.in. że „Leśnicy to przede wszystkim przyrodnicy. Dlatego jesteśmy gotowi do osiągnięcia porozumienia z przyrodniczymi organizacjami pozarządowymi, bo więcej nas łączy niż dzieli”.
Rozmowy z leśników ze społeczeństwem okazały się jednak pozorowanym dialogiem o obszarach, które zgodnie z wolą obywatelek i obywateli, miałyby zostać objęte trwałą ochroną pod postacią rezerwatów czy lasów społecznych.
W niektórych miejscach, jak np. w sprawie lasów wokół Bielska-Białej, zanim zakończyły się rozmowy, do lasów, które miały być chronione, wjechał ciężki sprzęt. W Szczecinie wspomniany już Witold Koss ogłaszał w Puszczy Bukowej moratorium dla drzew, których wiek przekroczył 80 lat. Ostatnio jednak ten sam Witold Koss, choć już nie w roli Generalnego lecz Regionalnego Dyrektora Lasów Państwowych w Szczecinie, mówi o konieczności wycinek najstarszych drzew. Z kolei do powołanego raptem w zeszłym roku rezerwatu Bliżyńskie Lasy Naturalne, leśnicy chcą wejść z piłami i wywieźć ok. 3 tys. m3 drewna.
Rekordowe pozyskanie drewna trwa
Jak podają sprawozdania finansowo-gospodarcze Lasów Państwowych w ciągu 16 lat, od 2005 r., pozyskanie drewna wzrosło o niemal 45%, sięgając w 2021 r. 40 mln. m3. W kolejnych latach znów padały rekordy. Zgodnie z danymi Głównego Urzędu Statystycznego w roku 2023 r. pozyskanie osiągnęło 41,6 mln m3, a w kolejnym – 41,2 mln m3.
Przekłada się to oczywiście na zyski. Tylko w ciągu 3 lat między 2021 a 2024 wartość środków pieniężnych i innych aktywów pieniężnych Lasów Państwowych wzrosła o blisko 3,5 mld PLN i wyniosła – blisko 7,9 mld PLN. Przeciętne wynagrodzenie leśników również wzrosło znacząco. Z 9048 PLN w 2021 r. do 12 529 PLN w 2025 r., czyli o 38%. Tymczasem wydatki Lasów Państwowych na ochronę przyrody stanowią raptem 0,6% ich przychodów. Od 2021 r. to wzrost o zaledwie 0,1%.
Potrzeby ochrony przyrody w polskich lasach są zdecydowanie większe niż to co przekazują leśnicy. Lasy Państwowe, zarządzają polskimi lasami, należącymi do Skarbu Państwa. Czerpią więc zyski z dobra wszystkich Polek i Polaków. A zatem ich obowiązkiem jest też dbanie i ochrona najcenniejszych lasów. Wydawanie jedynie 0,6% przychodów na ochronę przyrody – to poziom absolutnie nieakceptowalny i niewspółmierny do oczekiwań polskiego społeczeństwa
– komentuje Radosław Ślusarczyk z Pracowni na rzecz Wszystkich Istot.