Rezerwat „Bliżyńskie Lasy Naturalne” obroniony! Leśnicy i myśliwi przegrali w sądzie
Leśnicy, branża drzewna i koła łowieckie chciały doprowadzić do likwidacji rezerwatu „Bliżyńskie Lasy Naturalne”, który powstał w zeszłym roku i chroni unikatowy ekosystem wyżynnych borów jodłowych. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Kielcach 12 sierpnia oddalił jednak skargi, kwestionujące utworzenie obszaru chronionego w Puszczy Świętokrzyskiej. Sąd potwierdził, że zarządzenie ustanawiające rezerwat zostało wydane zgodnie z prawem, a rozległy obszar powołanego rezerwatu jest w pełni uzasadniony wartością przyrodniczą tego miejsca. To ważne zwycięstwo w obronie jednego z najcenniejszych kompleksów leśnych w Polsce – cieszą się przyrodnicy.
W ustnym uzasadnieniu wyroku Wojewódzki Sąd Administracyjny podkreślił, że jego zadaniem była ocena legalności zarządzenia ustanawiającego rezerwat. Sąd nie dopatrzył się naruszenia prawa. Uznał, że spełnione zostały wszystkie wymagania przewidziane w ustawie o ochronie przyrody, zasięgnięto wymaganych opinii Państwowej i Regionalnej Rady Ochrony Przyrody, a wielkość obszaru objętego ochroną jest uzasadniona jego walorami przyrodniczymi.
Co istotne, RDOŚ przeprowadził również konsultacje społeczne, mimo że przepisy nie nakładały w tym przypadku takiego obowiązku. Część zgłoszonych uwag została przy tym uwzględniona.
Bliżyńskie Lasy Naturalne
Rezerwat został ustanowiony 27 maja 2025 r. przez Regionalnego Dyrektora Ochrony Środowiska w Kielcach. Obejmuje blisko 3 tys. ha i jest jednym z największych zwartych leśnych rezerwatów przyrody w Polsce. Chronione w nim siedlisko wyżynnych borów jodłowych, stanowi zaledwie 0,2% gruntów leśnych w Polsce.
Występuje tu wiele gatunków charakterystycznych dla pierwotnych puszcz. Spotkać tu można rzadkie chrząszcze saproksyliczne, sóweczkę, włochatkę, dzięcioła białogrzbietego, puszczyka uralskiego czy wilka. Na terenie rezerwatu znajduje się 2650 ha drzewostanów ponadstuletnich. Ze względu na naturalność lasów, udział starodrzewów i bogactwo gatunkowe obszar ten jest porównywany pod względem wartości przyrodniczej z Puszczą Białowieską. Jego ustanowienie odbiło się szerokim echem zarówno w Polsce, jak i zagranicą.
Rezerwat do likwidacji?
Tymczasem już dwa miesiące później, w lipcu 2025 r., zarządzenie o powołaniu rezerwatu do sądu zaskarżyło siedem podmiotów związanych z gospodarką leśną i łowiecką: dwa związki zawodowe leśników, dwie firmy wykonujące usługi leśne oraz trzy koła łowieckie. Skarżący argumentowali, że objęcie terenu ochroną ogranicza ich dotychczasową działalność, zmniejsza możliwości pozyskiwania drewna i prowadzenia polowań, a w konsekwencji może powodować straty finansowe, problemy z realizacją planów łowieckich czy utratę miejsc pracy.
13 października 2025 r. WSA dopuścił Stowarzyszenie Pracownia na rzecz Wszystkich Istot do udziału w sprawie jako uczestnika postępowania, prezentującego stanowisko na rzecz ochrony rezerwatu.
4 grudnia 2025 r. sąd odrzucił z kolei skargi czterech z siedmiu skarżących. Zakład Usług Leśnych oraz Koło Łowieckie „Przepiórka” nie wykazały przed sądem wymaganego interesu prawnego. Skargi Związku Leśników Polskich Regionu Radomskiego oraz Międzyregionalnej Sekcji Pracowników Leśnictwa NSZZ „Solidarność” również zostały odrzucone. Prawidłowość tego rozstrzygnięcia została następnie potwierdzona przez Naczelny Sąd Administracyjny.
W postępowaniu pozostały firma z branży leśnej oraz koła łowieckie „Leśnik” i „Bartek”. Ich skargi WSA rozpoznał merytorycznie 12 sierpnia 2026 r. i wszystkie oddalił.
Środowiska leśno-myśliwskie, które tak chętnie przedstawiają się jako obrońcy polskiej przyrody, nie potrafiły zaakceptować objęcia tego terenu realną ochroną i próbowały podważyć utworzenie rezerwatu przed sądem. Bezskutecznie. Utworzenie rezerwatu to cel publiczny, czyli korzyść dla wszystkich obywateli i dla przyszłych pokoleń, a nie tylko dla wąskiej grupy interesu
– podkreśla Radosław Ślusarczyk z Pracowni na rzecz Wszystkich Istot.
Zyski z rezerwatu
Warto zwrócić także uwagę na fakt, że choć objęcie tego terenu ochroną rezerwatową uniemożliwi pozyskiwanie stąd drewna czy odstrzał zwierząt, to zyskają na tym budżety gmin, a więc bezpośrednio lokalna społeczność.
Dzięki mechanizmowi uwzględniania potrzeb ekologicznych gmin, wprowadzonemu ustawą z 1 października 2024 r. o dochodach jednostek samorządu terytorialnego, tereny objęte określonymi formami ochrony przyrody wpływają na wysokość środków subwencji ekologicznej, wypłacanej gminom.
Od 2027 r. gmina Bliżyn ma otrzymywać około 700 tys. zł rocznie dodatkowych środków wyłącznie z tytułu utworzenia rezerwatu „Bliżyńskie Lasy Naturalne”. To znaczący zastrzyk dla lokalnego budżetu. Dla porównania w 2026 r. dochody gminy z udziałów w podatkach PIT i CIT zaplanowano na około 23,4 mln zł. Dzięki rezerwatowi w budżecie gminy pojawią się dodatkowe środki, które mogą zostać przeznaczone dowolnie – nie tylko na rozwiązywanie bieżących problemów mieszkańców, ale także na działania rozwojowe. Gmina może wykorzystać je m.in. na poprawę lokalnego transportu, promocję regionu i jego walorów przyrodniczych, rozwój infrastruktury turystycznej. Dzięki subwencji ekologicznej ochrona przyrody staje się impulsem do inwestycji poprawiających jakość życia mieszkańców i atrakcyjności gminy.
Nie mniej istotny jest fakt, że duża powierzchnia rezerwatu umożliwia niezakłócony przebieg naturalnych procesów ekologicznych, a społeczeństwu pozwala korzystać z jego walorów przyrodniczych i rekreacyjnych. W rezerwacie dopuszczono m.in. zbiór grzybów i jagód oraz ruch pieszy, rowerowy i konny pozwala na doświadczanie przyrody i rekreację. Po przejściu silnych wiatrów w 2025 r., które wywróciły wiele drzew, Lasy Państwowe zdecydowały o tymczasowym zamknięciu części rezerwatu.
Dla nas i przyszłych pokoleń
Przedstawiciel Pracowni na rzecz Wszystkich Istot podkreśla, że Bliżyńskie Lasy Naturalne to obszar, którego wartości nie da się sprowadzić do liczby metrów sześciennych drewna możliwych do pozyskania ani powierzchni dostępnej do polowań.
To ważne zwycięstwo w obronie jednego z najcenniejszych kompleksów leśnych w Polsce. Wojewódzki Sąd Administracyjny podkreślił, że utworzenie rezerwatu było legalne i uzasadnione. Bliżyńskie Lasy Naturalne pozostają chronione – jako wspólne dziedzictwo przyrodnicze, które mamy obowiązek zachować dla kolejnych pokoleń
– podsumowuje Ślusarczyk.
W postępowaniu Pracownię reprezentowała Kancelaria Radców Prawnych Sanecki Kowalik Filipcová, a na rozprawie przed WSA w Kielcach radczyni prawna Emilia Kudasik-Gil.
Wyrok Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Kielcach z dn. 12 sierpnia jest nieprawomocny.